Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

5 trików zakupowych, które trzeba znać

Weszłaś do sklepu po kilka drobiazgów, a wyszłaś z pełnym wózkiem – to znak, że padłaś ofiarą subtelnych trików marketingowych, od których roi się w supermarketach i galeriach handlowych. Przedstawiamy pięć najpopularniejszych, które powinny wzmóc Twoją konsumencką czujność.

  1. Wózki zamiast koszyków
    Większość sieci handlowych daje nam wybór, ale niektóre wciąż dysponują wyłącznie wózkami. Ten zabieg nie jest oczywiście ukłonem w stronę naszej wygody, ale zachętą do większych zakupów, których pojemny wózek pomieści sporo. Jeśli więc nie chcesz przeholować, wybierz mały koszyk lub dźwigaj zakupy własnymi rękami.
  2. Długa droga po pieczywo
    Chleb, podobnie jak mięso i nabiał, należy do produktów pierwszej potrzeby, a więc wybieranych najczęściej. By jednak nie były samotne w sklepowym koszyku, ich stoiska zazwyczaj znajdują się na samym końcu sklepu. Po drodze musisz minąć mnóstwo regałów z innymi artykułami, co zwiększa szansę na to, że sięgniesz również po nie, nawet jeśli nie miałaś takiego zamiaru.
  3. Położenie ma znaczenie
    Czegoś tak ważnego, jak rozłożenie produktów na sklepowych regałach również nie pozostawia się przypadkowi. Na wysokości naszego wzroku najczęściej znajdują się produkty drogie lub te, których sklep chce pozbyć się szybko, ponieważ data ich przydatności dobiega końca albo kiepsko się sprzedają. U swoich stóp znajdziesz jednak nie tylko najtańsze produkty, po które trzeba się schylić, ale też te stworzone z myślą o dzieciach, które mogą sięgnąć po nie bez trudu. Ta prawidłowość jest szczególnie widoczna w działach ze słodyczami.
  4. Wyszczuplające przebieralnie
    Sukienka, która leży świetnie w sklepie, niekoniecznie przypadnie Ci do gustu po założeniu jej w domu. To „zasługa” wyszczuplających luster i dobrego oświetlenia, dzięki którym często prezentujemy się lepiej niż w rzeczywistości. To sprawia również, że do sklepów z upiększającymi przebieralniami wracasz chętniej, podobnie jak do tych, gdzie nosisz mniejszy rozmiar, często celowo obniżany, by połechtać próżność klientek.
  5. Okazja!
    Sklepowe promocje trudno przegapić – duże napisy i czerwone szyldy biją po oczach, a tylko nieliczni potrafią oprzeć się obniżce o 50% czy 70%. Promocyjne zakupy to oczywiście korzyść, ale tylko pod warunkiem, że produkty rzeczywiście są tańsze. Bywa, że cena promocyjna jest taka sama lub wyższa od pierwotnej, a produkt z wielopaku kosztuje więcej niż kupiony osobno. Właśnie dlatego lepiej dobrze przyglądać się promocjom, porównywać oferty i przeliczać ceny.’),
 

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *