Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Akwarele Donata Dominik-Stawicka

Akwarele

Donata Dominik-Stawicka

Wiek XXI jest dla au­tor­ki sy­no­ni­mem zła, któ­re spro­wa­dza wraż­li­wość świa­ta do po­jęć eko­no­micz­nych. Swo­istym ka­thar­sis jest tu za­tem rze­czy­wi­stość od­le­gła, mi­tycz­na, tam bo­wiem da się od­na­leźć pier­wot­ną szczę­śli­wość. Jest w tej mi­tycz­nej sfe­rze miej­sce na po­ezję, któ­ra ina­czej po­ka­zu­je ko­smicz­ny po­rzą­dek rze­czy. Au­tor­ka, któ­ra zna do­sko­na­le mi­to­lo­gię skan­dy­naw­ską i ger­mań­ską, po­tra­fi wy­do­być z tej wła­śnie in­nej rze­czy­wi­sto­ści pier­wiast­ki pięk­na, do­bra, a za­ra­zem zre­kon­stru­ować w spo­sób doj­rza­ły ję­zy­ko­wo kul­tu­rę wy­mar­łych lu­dów.”

Krzysz­tof Bi­liń­ski, Wpro­wa­dze­nie do to­mi­ku Runy

Tworzyć znaczy: odbywać sąd nad własną duszą

te sło­wa Ib­se­na to­wa­rzy­szą mi na dro­dze twór­czej, moja po­ezja to ja, cza­sem prze­kor­nie ukry­ta za przy­bra­ną ma­ską, to hi­sto­ria mo­je­go ży­cia, mo­jej mi­ło­ści, mo­ich prze­żyć. Dla­cze­go pi­szę tak, a nie ina­czej? Za­plą­ta­na mię­dzy mity, ro­man­tycz­ne le­gen­dy i ma­nie­rę Mło­do­pol­ską? Po pro­stu: tak lu­bię… tak ro­zu­miem swo­ją po­ezję. Nie ma je­dy­nej, obo­wią­zu­ją­cej kon­wen­cji, nie ma re­guł, zresz­tą czyż po­ezja lubi re­gu­ły? Czy nie jest po to, żeby je ła­mać i iść swo­ją dro­gą, wbrew mo­dzie? Two­rząc trze­ba przede wszyst­kim być wier­nym so­bie, swo­jej es­te­ty­ce, swo­im po­glą­dom.

Au­tor­ka
KSIĄŻKI

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *