Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Bzik & Makówka przedstawiają: Zgniłobrody i luneta przeznaczenia Rafał Witek

Bzik & Makówka przedstawiają: Zgniłobrody i luneta przeznaczenia

Rafał Witek

To wszystko przez moje nazwisko! Gdybym nazywała się Gabrysia Grzeczniutka, to ludzie inaczej by mnie traktowali. Ale Gabrysi Bzik mogą się czepiać do woli. Dlatego ciąg­le ląduję na dywaniku u dyrektora.
Któregoś razu wylądowałam tam z Nilsonem Makówką, kolegą z klasy. On zna na pamięć chyba wszystkie kodeksy świata i nie waha się ich użyć! Muszę powiedzieć, że te jego prawnicze zainteresowania czasem się przydają trudno goś­cia przegadać, nawet dyrektor ma z tym kłopot!
No więc trochę się z Nilsonem zakumplowaliśmy. Ale nie myślcie, że ze sobą chodzimy! Ja doskonale potrafię chodzić sama, nie jest mi do tego potrzebny żaden chłopak. Za to wspólne przygotowanie projektu do szkoły oraz próba ucywilizowania pirata z Karaibów?
To zupełnie inna historia
KSIĄŻKI

Czytaj:   Dwaj poeci 2 Honoriusz Balzac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *