Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Majówkowe rodzinne last minute za 200, 500 i 1000 zł

I znów majówka. Zamiast cieszyć się z nadchodzącego wolnego, czujesz zbliżający się ból głowy? Bo przed wakacjami nie możesz sobie pozwolić na większe finansowe szaleństwa, dzieci trzeba czymś zająć, wszędzie multum ludzi, może znów jakiś mały remont w domu przydałoby się zrobić, a z jedynych szaleństw, jak co roku, grill u znajomych na działce. Chyba że pogoda się zepsuje i w efekcie skończy się w domu na kanapie przed telewizorem. A wcale nie musi!

 

Nie trzeba wyjeżdżać całą rodziną na egzotyczne i kosztowne wakacje, aby uznać majówkę za udaną. W tym roku osoby, które wezmą trzy dni urlopu w poniedziałek (30.04), środę (2.05) i piątek (4.05) mogą urlopować aż 9 dni. Jak zaplanować atrakcyjne aktywności dla rodzin z dziećmi i nie tylko w cenach już za 200, 500 czy 1000 zł?

 

Nie ma funduszy, nie ma majówki? Niskokosztowe opcje dla rodzin do 200 zł

Wydanie większej kwoty pieniędzy nie zagwarantuje udanej majówki. Natomiast nasze zaangażowanie i pomysłowość już tak. Zabierzmy przyjaciół i rodzinę do Punktu Informacji Turystycznej w waszym mieście, w którym zapytajcie o ulotki z grą miejską dla turystów. Taka zabawa bardzo szybko wciąga wszystkich uczestników i może się okazać, że zobaczycie swoje miasto z innej strony niż zwykle, dzieci zdrowo się zmęczą i wszyscy będą zadowoleni. Wersja bardziej wymagająca: stwórzcie własną grę terenową, inspirując się pomysłami z filmów, bajek czy gier znalezionych w sieci. To wszystko kosztuje czas, ale nie uszczupla naszych kieszeni. Następnego dnia, jeśli pogoda dopisze, wszyscy obowiązkowo siadają na rowery i wyruszają na piknik w parku lub pod miastem. Rowery nie potrzebują paliwa, więc odpadają koszty dojazdu, koszyki można natomiast napełnić łakociami z domowej spiżarki. Dobrym pomysłem jest zabranie na tego rodzaju wycieczkę rowerową większej ilości osób np. przyjaciół z rodziną. Poza przyjemną przejażdżką na rowerach takich jak np. miejski Le Grand, możecie na miejscu urządzić małą rywalizację – rodzinne wyścigi rowerowe. Zwycięzca danej rundy wygrywa nagrodę-niespodziankę, a rodzina, która w ogólnym zestawieniu przegrała więcej razy np. piecze ciasto dla zwycięzców. Pomysłów może być oczywiście tyle, ilu uczestników zabawy.

A jeśli będzie padać? Domowy konkurs gotowania, turniej gier planszowych z nagrodami czy wspólna wyprawa do takich miejsc jak np. Hydropolis (Wrocław) czy Centrum Kopernika (Warszawa) brzmią całkiem dobrze. A deszcz nie będzie padał przez całą majówkę.

 

Inaczej niż zawsze! Zrób coś, czego dotąd nie robiłeś – opcje o średnich kosztach – do 500 zł

Jeżeli głównym majówkowym problemem jest… nuda, że po raz kolejny spędzimy je tak samo, warto powiedzieć takiemu stanowi rzeczy „dość”. Na pewno jest mnóstwo aktywności, których nigdy wcześniej nie robiliście. Pierwszego dnia majówki zamiast spacerować deptakiem nad rzeką, można popływać kajakiem po rzece (ceny od 15 do 60 zł), rowerem wodnym (4-osobowy rower to koszt już od 40 zł za godzinę) lub wynająć łódź motorową lub jednostkę pływającą, którą będzie prowadził doświadczony sternik, a my będziemy jedynie zachwycać się rzeczną przygodą (ok. 300 zł za godzinę z obsługą). Jeśli chcemy przeżyć wielkie emocje, a jednocześnie poczuć trochę „po królewsku”, to następnego dnia warto wybrać się na wyścigi konne. Uwaga, obowiązuje dress code – dla pań sukienki, kapelusze, a panowie obowiązkowo pod krawatem! Wszystko to może sprawić, że poczujemy się inaczej niż zwykle, wcale nie wyjeżdżając do Ascot w Wielkiej Brytanii! Jeśli już jesteśmy przy elitarnych sportach, to kolejną propozycją może być rodzinna wyprawa na najbliższe pola golfowe. Można wypróbować wersję klasyczną lub wersję… mniej standardową, do której będzie potrzebny kij golfowy i piłeczki oraz chęć podjęcia sportowej rywalizacji, czyli tzw. off-golf. Można go uprawiać na otwartej przestrzeni np. na boisku czy łące (cross-golf) albo w lesie(forest-golf). W celu wybrania odpowiedniej miejscówki niezbędna może okazać się mapa dostępna w smartfonie, a ten, by nie wyłączył nam się z powodu rozładowanej baterii, warto podładować odpowiednim powerbankiem, by mieć stały „kontakt ze światem” (np. Hama Joy 20000 mAh).

A jeśli będzie padać? Kryty kort tenisowy lub do gry w suasha, rodzinna wyprawa do aquaparku lub do Escape Roomu skutecznie pozwolą nam przetrwać urwanie chmury. Które nie powinno trwać przez całą majówkę.

 

Cudze chwalicie, swego nie znacie czyli… w Polskę jedziemy! – opcje wyjazdowe do 1000 zł

Góry, morze lub jezioro? A może tym razem coś innego? Nasz kraj to skarbnica ciekawych i urokliwych miejsc, których często nie doceniamy. Warto przeznaczyć majówkę na objechanie przynajmniej kilku z nich. Zaczynając od północy – powstał interesujący Szlak Latarni Morskich – od Świnoujścia do Trójmiasta. Wystarczy pobrać odpowiednią mapę z trasami rowerowymi i rozpocząć wędrówkę. Wejścia na poszczególne latarnie to koszt maksymalnie 30 zł za osobę. Dla osób, które nie przepadają za wysokością, w Niechorzu mogą obejrzeć ciekawą wystawę miniatur latarni. Tutaj za wstęp zapłacimy maksymalnie 23 zł za osobę. Jadąc bardziej na południe warto odwiedzić Muzeum Ziemi Kaszubskiej w Pucku, a w Szymbarku spędzić trochę czasu w Centrum Edukacji i Promocji Regionu, ucząc się kultury tego regionu. Wielkopolska to z kolei kolebka polskiej historii. Rejon oferuje także zwiedzanie szlaku piastowskiego z grodem Biskupin oraz urokliwą przejażdżkę kolejką wąskotorową na trasie Gniezno – Anastazewo. Natomiast poruszając się na zachód dla osób ceniących sobie piękno przyrody czeka nie lada atrakcja zwana potocznie „Rzeczpospolitą ptasią” czyli Park Narodowy – Ujście Warty. Jest to jedno z najbardziej unikalnych miejsc przystosowanych do obserwacji wielu gatunków ptaków. Natomiast w miejscowości Kostrzyn pasjonaci historii mogą zwiedzić odbudowaną twierdzę pruską, zwaną także Polskimi Pompejami. Południe Polski to także ciekawa opcja turystyczna. W stolicy Dolnego Śląska sympatycy koncertów mogą wziąć w trzydniowej Majówce, której preludium stanowi Gitarowe Bicie Rekordu Guinnessa oraz koncerty plenerowe (karnet jednodniowy to wydatek od 50 zł). Region oferuje także Festiwal Smaków Świata w Zgorzelcu, Wałbrzyski Rajd Rodzinny oraz uroczyste otwarcie sezonu turystycznego w Wielkiej Sowie. Jura Krakowsko-Częstochowska to z kolei możliwość wspinaczki skałkowej, zwiedzanie Zamku na Pieskowej Skale czy też jaskiń – Smoczej Jamy albo Jaskini Niedźwiedzia. Udając się w stronę Bieszczad nie sposób nie odmówić sobie przyjemności zwiedzenia Rzeszowa oraz Muzeum Dobranocek.

 

A jeśli będzie padać?  Nie warto rezygnować z wyjazdu, a jedynie dobrać atrakcje w ten sposób, żeby skupić się raczej na zwiedzaniu wnętrz, a nie moknięciu na deszczu. Jak przygoda, to przygoda!

 

 

 

 

 

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *