Home / KSIĄŻKI / Puławy i okolice. Miniprzewodnik Praca zbiorowa

Puławy i okolice. Miniprzewodnik Praca zbiorowa

Puławy i okolice. Miniprzewodnik

Praca zbiorowa

Miniprzewodnik Wydawnictwa Bezdroża opisujący najważniejsze atrakcje turystyczne miasta bądź regionu. Poznasz historię miejsca, przeczytasz opisy atrakcji turystycznych i (najważniejsze dla turysty) informacje praktyczne: co warto zobaczyć, gdzie szukać noclegu i jak dojechać w miejsce, którego nie można pominąć zwiedzając okolicę. Zapraszamy na wycieczkę! Puławy
Puławy przez wieki związane były z jedną z najważniejszych polskich rodzin magnackich: Czartoryskimi (nazywane są zresztą ich „rodzinnym gniazdem”). Z tego rodu wywodziły się ważne postaci dla XVIII i XIX-wiecznej Polski. Sama historia rodziny i jej dóbr puławskich nadawałaby się na kanwę niezgorszego kryminału, a już z pewnością udanego filmu sensacyjnego. Majątek przeżył niemało i niemało widział. Morderstwa, zdrady, okupacje, wielkie miłości i niespełnione nadzieje. Będąc tu, można poznać jedynie cząstkę pasjonującej historii, ale nawet chwila w Puławach przybliży przeszłość w o wiele większym stopniu niż niejeden podręcznik historii.
 
Ród Czartoryskich
Czartoryscy to jeden z najznamienitszych magnackich rodów książęcych w dawnej Polsce. O jego randze świadczy choćby herb – litewska Pogoń. Skąd wziął się ten symbol? Otóż założycielem rodu był Konstanty Olgierdowicz – książę na Czartorysku (od nazwy tej miejscowości na Wołyniu na Ukrainie pochodzi nazwisko rodu). Konstanty był synem wielkiego księcia litewskiego Olgierda, brata Władysława II Jagiełły i wnuka samego Giedymina. Inaczej mówiąc, ród Czartoryskich mógł się poszczycić królewskimi przodkami. Wnukami Konstantego byli Aleksander, Iwan i Michał Wasylewicze, którzy w 1442 r. otrzymali od kniazia litewskiego Świdrygiełły dobra na Wołyniu, w tym także Klewań, który stał się jedną z siedzib rodowych. Druga znajdowała się w Korzecku, jednak linia korecka wygasła na początku XIX w. Na przełomie XVIII i XIX w. rodową siedzibą stały się Puławy, wniesione przez Marię Zofię z Sieniawskich Denhoffową jako posag do małżeństwa z Augustem Aleksandrem Czartoryskim.
KSIĄŻKI

Zobacz również

Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa Seth Godin

Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa Seth Godin We Are All Weird …

Dżongło. Niech Będzie, Jak Chce Woda Adam W. Chałupski

Dżongło. Niech Będzie, Jak Chce Woda Adam W. Chałupski   To historia architekta, który rzuca …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *