Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Na studia nigdy nie jest za późno – jak pogodzić wychowanie dziecka z nauką?

mama na studiach

Mama na studiach? Powrót na studia w wieku 30 czy 40 lat to nie powód do wstydu. Wręcz przeciwnie – do dumy. Wiele osób, które przed urodzeniem dziecka nie skończyły studiów, nigdy nie otrzymuje już wykształcenia wyższego. Bieżące sprawy wydają się ważniejsze, a podjęcie nauki postrzegane jest niemal jako kaprys. Otrzymanie dyplomu ma jednak wiele korzyści i procentuje przez wiele lat. Jakie rady powinna więc wdrożyć w życie mama na studiach, by podołać wszystkim obowiązkom?

Każdy czas na studiowanie jest dobry

Mama na studiach może szybko odnieść wrażenie, że powinna zrezygnować z dalszej edukacji. Kiedy w jej grafiku pojawia się tyle dodatkowych obowiązków, ma znacznie mniej czasu na zajmowanie się domem, wychowanie dzieci czy spędzanie czasu z rodziną, nie wspominając już o obowiązkach zawodowych. Warto pamiętać, że pogodzenie tych wszystkich sfer nie będzie proste. Wymaga dużej dyscypliny i wytrwałości. Nie jest to jednak powód, by odkładać decyzję o studiach w nieskończoność. Nigdy nie będzie lepszego czasu na kontynuowanie nauki. Wręcz przeciwnie – z wiekiem może być to trudniejsze, bo coraz mniejsza jest motywacja i potencjalne korzyści.

Po rozpoczęciu studiów mogą pojawić się wyrzuty sumienia. To bardzo naturalne. Podobne myśli pojawiają się zresztą przecież także, gdy zbyt wiele czasu poświęca się pracy albo kilka godzin w tygodniu przeznacza się na swoje hobby. Nie ma jednak nic złego w realizowaniu się i dążeniu do kolejnych celów. Tym bardziej, że bliscy na pewno okażą wsparcie i będą starać się pomóc. Co więcej, mama na studiach może być świetnym przykładem dla swoich dzieci. Zobaczą one, że każdemu wyzwaniu da się sprostać. Co więcej, studiowanie zapewnia większe perspektywy pracy. Nie jest to więc kaprys, ale działanie dla dobra całej rodziny. Podołanie takiemu wyzwaniu zagwarantuje też mamie poczucie spełnienia, satysfakcję i większą pewność siebie w osiąganiu kolejnych celów.

Na początek warto zrobić rozeznanie

Decyzja o podjęciu dalszej nauki jest jednak ważnym krokiem w życiu każdej mamy. Warto więc dokładnie ją przemyśleć. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę czas, jaki trzeba będzie poświęcić zarówno na uczestnictwo w zajęciach, naukę w domu, jak i na dojazdy. Doba jest ograniczona i może się zdarzyć, że z czegoś będzie trzeba zrezygnować. Może mama na studiach będzie musiała mniej czasu poświęcać obowiązkom domowym, odmówić wzięcia kilku zleceń w pracy albo na jakiś czas zapomnieć o swoim hobby? Warto realistycznie ocenić sytuację. Podejmując studia należy być świadomym, jak będą wyglądały najbliższe lata.

Ważne jest także dokładne przyjrzenie się ofertom uczelni. Wiele z nich oferuje możliwość studiowania w weekendy, popołudniami czy online. Popularne są także indywidualne toki nauczania, z których może skorzystać między innymi właśnie mama na studiach. Warto wybrać taką uczelnię, która oferuje najbardziej elastyczne rozwiązania. Dzięki temu łatwiej będzie pogodzić wszystkie obowiązki.

Mama na studiach potrzebuje dobrego planu

Podjęcie nauki na pewno sprawi, że grafik będzie naprawdę napięty. A to oznacza, że bez planowania na pewno się nie obejdzie. Warto więc zapisywać wszystkie terminy oddania prac, obowiązkowe zajęcia czy czas, który trzeba poświęcić na naukę przed egzaminami. Pozwoli to określić, jak wiele godzin pozostaje na inne obowiązki czy spędzanie czasu z rodziną.

Może okazać się także, że mama na studiach nie jest w stanie wykonywać wszystkich dotychczasowych zadań. W takim wypadku powinna skorzystać z pomocy najbliższych. Mąż czy starsze dzieci na pewno przynajmniej częściowo będą mogli ją odciążyć w kwestii domowych obowiązków. Dobrym pomysłem będzie więc porozmawianie z całą rodziną i wspólne ustalenie, jakie zadania mogą wziąć na siebie.

Niezbędnym narzędziem studiującej mamy będzie też kalendarz czy planer. Dzięki takim narzędziom będzie mogła upewnić się, że nie zapomni o żadnym terminie na studiach, obowiązkach domowych czy planowanym czasie z rodziną. Łączenie tylu zadań nawet przy skutecznym planowaniu może być jednak dużym obciążeniem. Nie ma więc nic złego w przyznaniu, że potrzebuje się pomocy. Tę pomocą mogą okazać nie tylko najbliżsi, przejmując na siebie część obowiązków, które do tej pory wykonywała mama. Jeśli znajomi czy dalsza rodzina oferują, że zaopiekują się dziećmi czy pomogą zrobić zakupy, warto przyjąć tę propozycję.

2 Pings & Trackbacks

  1. Pingback:

  2. Pingback:

Skomentuj