Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

O czym pisać, żeby inni chcieli czytać, czyli kilka prostych sposobów na znajdowanie tematów na bloga

pomysły na wpisy blogowe

Aby Twój blog rzeczywiście cieszył się popularnością, musisz spełnić dwa warunki: pisać regularnie, ale przede wszystkim – pisać o tym, co zainteresuje potencjalnego czytelnika. Rzecz w tym, że coś, co Tobie wydaje się rewelacyjne, w oczach odwiedzających stronę nie zawsze już takie będzie. Poza tym z czasem coraz trudniej wymyślić coś, co wzbudzi duże zainteresowanie. Na szczęście pomysły na wpisy blogowe możesz czerpać z naprawdę wielu źródeł.

Zrozum swoich odbiorców

Aby konsekwentnie wymyślać pomysły na wpisy blogowe i jednocześnie mieć gwarancję, że rzeczywiście one kogoś zainteresują, musisz pamiętać o kilku kwestiach. Najważniejsza z nich to zrozumienie swoich odbiorców. Oczywiście, możesz powtarzać, że piszesz przede wszystkim dla siebie, ale nie oszukujmy się – o wiele większą satysfakcję czerpiesz, gdy dużo osób czyta Twoje posty i zostawia komentarze,.

Nie musisz jednak wcale rezygnować z przyjemności pisania na rzecz spełnienia oczekiwań odbiorców. Da się połączyć te dwie kwestie. Aby jednak tak się stało, musisz wiedzieć, czego właściwie Twoi czytelnicy oczekują. Kim są osoby najczęściej zaglądające na Twojego bloga? Czym się interesują? Jakie mają problemy? Jakie cele? To wszystko wskazówki, które mogą Cię natchnąć do nowych pomysłów.

Prawdopodobnie w momencie, gdy znasz już swoją grupę docelową, w Twojej głowie pojawi się co najmniej kilka pomysłów na artykuły. Miej pod ręką kartkę i długopis albo notatnik w telefonie czy na komputerze i koniecznie zapisz je wszystkie. To jednak i tak dopiero początek – na kolejnych etapach tematów wpisów będzie znacznie więcej.

Skąd czerpać pomysły na wpisy blogowe?

Wiesz już, kim są Twoi odbiorcy, a więc łatwiej będzie Ci potem zweryfikować, które pomysły rzeczywiście zdadzą egzamin. Teraz czas wykorzystać wszystkie dostępne narzędzia do znajdywania nowych tematów.

Na pewno nie możesz zapomnieć o przejrzeniu komentarzy czy prywatnych wiadomości. Mogą być one świetnym źródłem inspiracji. Pojawiły się tam dodatkowe pytania? Ktoś opisał swój problem jakoś związany z Twoimi treściami? Świetnie, w takim razie wykorzystaj to jako tematy na kolejne artykuły.

Możesz też przeprowadzić ankietę. Zapytaj swoich czytelników, co jeszcze chcieliby wiedzieć, co jest dla nich niejasne itd. Uzyskasz odpowiedzi prosto od nich. A przecież kto lepiej niż czytelnicy podsunie Ci pomysły na wpisy blogowe, które rzeczywiście będą cieszyć się dużym zainteresowaniem?

Sprawdź też autosugestie Google. Wpisuj frazy związane z tym, o czym jest Twój blog i sprawdzaj, co podpowiada wyszukiwarka. Wykorzystaj najczęściej zadawane pytania, by nie tylko zadowolić obecnych czytelników, ale jeszcze przyciągnąć nowych, którzy niekoniecznie wiedzą o istnieniu Twojego bloga. Możesz też sięgnąć po inne narzędzia pomagające tworzyć nagłówki czy dobierać słowa kluczowe, takie jak Answer the Public, Ubersuggest czy specjalne wtyczki do przeglądarki.

Zweryfikuj swoje pomysły

Masz już pełno notatek z nowymi pomysłami? Jeszcze nie zabieraj się zapisanie. Być może nie każdy temat jest warty Twojej energii. Teraz musisz jeszcze zweryfikować, czy o każdej z tych rzeczy na pewno opłaca się pisać. O ile podpowiedzi od samych czytelników zostawione w komentarzach, wiadomościach czy ankietach to właściwie „pewniaki”, to nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku zastosowania innych rozwiązań.

Google czy narzędzia do fraz kluczowych nie wiedzą, kim są Twoi czytelnicy. Jedynie podpowiadają najczęściej wyszukiwane słowa. A niektóre z nich może i mają duży potencjał SEO, ale wcale nie sprawdzą się, jeśli chodzi o Twojego bloga. Pamiętaj, że choć regularne pisanie jest bardzo ważne, to jednak nie liczy się ilość, ale jakość. Tworzenie tekstu-wydmuszki tylko pod SEO może i poprawi pozycjonowanie czy ułatwi promowanie Twojego bloga, ale może nie spodobać się czytelnikom. Spójrz więc na tematy krytycznym okiem i zastanów się, które z nich rzeczywiście są warte rozwinięcia. Najlepiej przyznawaj im punktu od 1-3. Te z 3 punktami to właśnie „pewniaki”. Kiedy wyczerpiesz takie pomysły na wpisy blogowe, możesz przejść do tematów z 2 punktami i przeanalizować, czy warto się za nie zabierać. Być może to reakcje Twoich czytelników na kolejne dodawane treści naprowadzą Cię na właściwy tor i łatwiej to ocenisz.

Skomentuj