w , ,

Śmietnik, strych i magazyn do wynajęcia. Co robić z nietrafionymi prezentami?

Świąteczna płyta Krzysztofa Krawczyka, dezodorant lub za małe skarpety – nietrafione prezenty potrafią przybierać różne formy, ale jedno jest pewne: nie jesteśmy w stanie od nich skutecznie uciec, a już na pewno nie w Boże Narodzenie. Co zatem robić z kłopotliwymi podarunkami, które znaleźliśmy pod choinką? Wbrew pozorom rozwiązań jest całkiem sporo: od utylizacji poprzez zesłanie ich na strych aż po skorzystanie z usług magazynu do wynajęcia.

Statystyki są nieubłagane: co roku około 39 % Polaków jest zawiedziona swoim świątecznym podarunkiem. Oznacza to, że każdy z nas przynajmniej raz w życiu dostał na Boże Narodzenie jakiś niechciany prezent. Jest to o tyle kłopotliwe, że obyczaj nakazuje, żeby podarunek rozpakowywać w obecności osoby obdarowującej. Dlatego nawet jeżeli prezent zupełnie się nam nie podoba, postarajmy się zrobić dobrą minę do złej gry i podziękujmy naszemu darczyńcy, bo inaczej może być mu przykro. Tylko co później zrobić z rzeczą, która nie przypadła nam do gustu? Rozwiązań jest na szczęście kilka.

Wyrzucenie do śmietnika

Nietrafionego prezentu najłatwiej jest się po prostu bezpardonowo pozbyć. Tradycja mówi jednak, że podarunków nie powinno się wyrzucać. Poza tym może dojść do niezręcznej sytuacji, gdy nasz darczyńca zapyta o swój prezent. Albo gorzej: będzie chciał go zobaczyć. Wówczas do kosza może trafić nie tylko sam prezent, ale również cała nasza znajomość, bo niektórzy potrafią niesamowicie długo żywić urazę. Poza tym po co wyrzucać rzecz, która często posiada jakąś realną wartość? Dlatego warto rozważyć inne alternatywy.

Wystawienie na aukcji internetowej

Co roku w okresie Bożego Narodzenia portale aukcyjne (np. Allegro) oraz serwisy ogłoszeń drobnych (np. OLX) odnotowują rekordową liczbę transakcji. Nie jest to oczywiście przypadek. Za ich pomocą można dyskretnie pozbyć się nietrafionego podarunku, zamieniając go na coś bardziej zbliżonego naszym gustom lub po prostu na gotówkę. Pamiętajmy jednak o tym, że anonimowość w sieci to bzdura. Ponadto zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że nasz darczyńca przypadkiem natknie się na aukcję internetową, na której sprzedajemy jego prezent.

Zagracenie strychu

Nie każdy potrafi się bez żalu pozbyć przedmiotu, który został mu wręczony – szczególnie takiego, który został własnoręcznie wykonany przez naszego darczyńcę. Dlatego nietrafione podarunki najczęściej lądują na dnie szafy lub w kartonie na strychu. I potrafią tam całymi latami zalegać, jedynie zajmując bezcenne miejsce. A przecież w przypadku mniejszych mieszkań każdy centymetr wolnej przestrzeni jest na wagę złota. Niemniej rozwiązanie to ma swoje plusy: prezent można zawsze wyciągnąć (np. na czas wizyty osoby, która nam go wręczyła). Karton na strychu daje nam też możliwość powrotu i zmiany zdania oraz pielęgnowania wspomnień.

Magazyn do wynajęcia

Nasze mieszkania nie są z gumy i nie mogą robić za przechowalnie dla nietrafionych prezentów. Dlatego zawsze można skorzystać z usług specjalnego magazynu do wynajęcia. Jest to tym łatwiejsze, że usługa self storage staje się w naszym kraju coraz popularniejsza. Firma Kangu podaje, że najmniejszy boks w ich ofercie wynosi 1 m2 i bez trudu pomieści za duże/małe ubrania, kiepskie książki i inne nietrafione prezenty. Alternatywa jest tym bardziej godna przemyślenia, bo dziś magazyn do wynajęcia znajdziemy w każdym większym mieście.

Skomentuj

Jedna szczoteczka, wiele końcówek – jak się nie zakręcić?

Jakość powietrza

Powietrze wolne od smogu i bakterii