Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Przygody księdza Browna Gilbert Keith Chesterton

Przygody księdza Browna

Gilbert Keith Chesterton

– Policjant wciąż leży na scenie. Sześć razy kurtyna opadła i szła w górę. A on nic. Leży. Ksiądz Brown wypuścił z rąk modlitewnik i przez moment spoglądał w przestrzeń tępym wzrokiem świadczącym o zupełnej pustce umysłowej. Na koniec światło zrozumienia poczęło rozjaśniać jego szare oczy. – Bardzo przepraszam, pułkowniku, ale kiedy umarła pańska małżonka? – zapytał na pozór bez związku. – Moja małżonka? – zdziwił się Poliszynel. – Umarła rok i dwa miesiące temu. Jej brat, James, spóźnił się o tydzień. Już jej nie zastał. Krępy ksiądz skoczył z miejsca niby królik. – Prędzej! – krzyknął. – Prędzej! Trzeba zaraz obejrzeć tego policjanta! *** Kryminał z międzywojnia. Ksiądz-detektyw. Czy można chcieć czegoś więcej? Ksiądz Brown to w historii światowej literatury detektywistycznej postać porównywalna z Sherlockiem Holmesem czy Herculesem Poirot. Ewenementem jest, że bohater sensacyjnych opowiadań G.K. Chestertona to kapłan katolicki. W czasach, gdy powstawały owe utwory, angielskie elity opiniotwórcze przedstawiały katolicyzm jako religię irracjonalną, sprzeczną z rozumem. Tymczasem ksiądz Brown okazuje się mistrzem analitycznego rozumowania, które doprowadza go do rozwiązania wielu zagadek kryminalnych.
KSIĄŻKI

Czytaj:   Złodzieje czasu. Kto kradnie Twój czas i jak możesz temu zapobiec? Ben Wisely

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *